Kotlety z ryżu

Ryż jest jednym z najbardziej popularnych i najczęściej goszczących na naszych stołach rodzajem zbóż. Służy nam nie tylko jako dodatek do obiadu – jak na przykład do popularnej w Polsce zupy pomidorowej z ryżem, jako jego składnik – w farszu do gołąbków, ale również jako surowiec do stworzenia dania.

Duży wybór różnego rodzaju ryżu na sklepowych półkach nie rzadko sprawia nam trudności. Od tego sypkiego, pakowanego najczęściej w kilogramowe opakowania, po ten w saszetkach. Tylko jaki wybrać do obiadu? Raczej odradzałbym ryż biały. Owszem, jest to najtańszy rodzaj ryżu, jednak poprzez poddanie go procesowi polerowania traci znaczną większość składników odżywczych.

Drugi najpopularniejszy i dość często goszczący na naszych talerzach rodzaj ryżu to tzw. paraboiled. Przy jego powstawaniu poddaje się go działaniu pary wodnej pod bardzo wysokim ciśnieniem. Dzięki temu pozostaje w nim większość cennych składników, na których powinno nam zależeć, jeśli poza smaczną kuchnią chcemy również dbać o zdrowie.

Najzdrowsze odmiany ryżu, to ryż brązowy – pozbawiony jedynie niejadalnej skórki, ryż czarny – bogaty w przeciwutleniacze i witaminę E oraz ryż czerwony będący bogatym źródłem błonnika.

Do dania, które dzisiaj prezentuje wybrałem ryż paraboiled, jednak równie dobrze sprawdzi się ryż brązowy. Dzięki swojemu delikatnemu, orzechowemu posmakowi nada kotlecikom przyjemny aromat.

20160427_140644.jpg

Składniki (na ok. 4 osoby)

200g ryżu
1 marchewka
1 pietruszka
1 mały seler
2 cebule czerwone
1 cebula żółta
4 łyżki mielonego siemienia lnianego
sól
pieprz
papryka słodka
skórka z połowy cytryny
oliwa z oliwek

Przygotowanie:

Ryż gotujemy na sypko. Marchewkę, seler i pietruszkę ścieramy na tarce na drobnych oczkach.

Cebulę czerwoną i żółtą drobno siekamy i przesmażamy na oliwie ze szczyptą soli i cukru, aż się zeszkli. Do zeszklonej cebuli dodajemy starte warzywa i smażymy kilka minut, aż warzywa zmiękną.

Warzywa łączymy w misce z ugotowanym ryżem. Doprawiamy solą, pieprzem, papryką słodką i skórką otartą z cytryny. Dodajemy siemię lniane i wyrabiamy.

Mielone siemię lniane? Tak. Powyższa propozycja jest propozycją dla wegan. W przypadku, gdy nie dysponujemy mielonym siemieniem lnianym dodajmy tak, jak w przypadku tradycyjnym kotletów mielonych jedno jajko, a gdy masa będzie zbyt lejąca zagęśćmy ją bułką tartą.

Z wyrobionej masy formujemy kotleciki, które obtaczamy w bułce tartej i smażymy na rozgrzanym tłuszczu, aż panierka się zarumieni.

Gotowe kotleciki możemy podać z lekką sałatką ze świeżych warzyw.

Reklamy

Jeden Komentarz Dodaj własny

  1. Ania pisze:

    pyszne danie! 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s