Grillowany łosoś i tagliatelle z zielonym pesto

dnia

13kg rocznie. Średnio tyle ryb zjada rocznie mieszkaniec Polski. Z jednej strony jest z czego się cieszyć, bo co roku nasze spożycie ryb wzrasta średnio o 7%. Z drugiej jednak strony nie plasujemy się w ścisłej czołówce. W samych krajach europejskich rocznie zjada się trzykrotnie więcej ryb niż w Polsce.

Winna temu może być cena. Kilogram dobrej ryby jest droższy od kilograma mięsa. Dlatego największą popularnością sklepową cieszą się takie ryby jak panga czy tilapia. Może i smaczne, jednak wartości odżywczej mają niewiele. Wśród chętnie kupowanych królują również śledzie, dorsze i łososie, jak również wszelkiego rodzaju ryby wędzone.

Wysoko przyswajalne białko, nienasycone kwasy tłuszczowe, witamina D, selen, fluor, potas. To tylko część wielkiego bogactwa składników odżywczych zawartego w rybie. Dlatego tym razem w moje trafił dosyć mięsisty kawałek łososia. Kilka dodatkowych składników i powstała przepyszna kolacja, do zrobienia której, zapraszam również Was.

13170536_999883940105620_1575113743_o.jpg

Składniki:

250g fileta z łososia
200g makaronu tagliatelle
50g szpinaku świeżego
50g rukoli
50g orzechów nerkowca
2 ząbki czosnku
kilka pomidorków cherry
100ml oliwy z oliwek
sok z cytryny
sól
pieprz
cukier

Przygotowanie:

Filet z łososia dzielimy wzdłuż na 2 kawałki. Każdy z nich opruszamy solą, pieprzem, skrapiamy sokiem z cytryny i smarujemy oliwą. Odstawiamy do lodówki na około godzinę.

Po skropieniu sokiem z cytryny na rybie może pojawić się biały nalot. Nie należy się obawiać. Sok z cytryny ścina białko, powodując, że ryba zostanie soczysta. Potrzebuje o wiele krótszej obróbki termicznej. Podobnie robi się ceviche – pochodzącą z Peru sałatkę z surowych owoców morza marynowanych w soku z cytrusów z dodatkiem ostrej papryczki.

Makaron gotujemy w lekko osolonej wodzie.

Na rozgrzaną patelnię – zwykłą lub grillową – kładziemy zamarynowane kawałki łososia. Smażymy po około 3 minuty z każdej ze stron. Po usmażeniu zdejmujemy rybę z patelni i pozwalamy jej chwilę odpocząć.

W blenderze miksujemy szpinak, rukolę, czosnek i kilka pomidorków wraz z oliwą. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Dodajemy orzechy nerkowca i chwilkę miksujemy, tak, aby zostały w pesto kawałeczki orzeszków.

Makaron odcedzamy i wrzucamy ponownie do garnka. Mieszamy z zielonym pesto.

Makaron układamy na talerzu i kładziemy kawałek ryby. Dla smaku możemy skropić oliwą oraz sokiem z cytryny.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s