Bułka mleczna

dnia

Nie mówię, że kupne pieczywo jest złe. Ale jednocześnie nie mówię też, że należy do jakichś mega smacznych. Zwłaszcza w okolicznych sklepikach. Niestety moda na odpiekane pieczywo, którym tak ładnie pachnie w sklepach powoli wypycha dostawy z prawdziwych piekarni.

Oczywiście, na całe szczęście, istnieją jeszcze piekarnie prowadzące wypiek metodą naturalną, od podstaw, a nie ograniczające się do wrzucenia mrożonki do pieca. Ale, jak powszechnie wiadomo, najlepsze jest to, co zrobimy sobie sami. Chyba nic nie zastąpi zapachu wypiekanego w domu pieczywa. Naprawdę polecam, bo smak… niebo w gębie 🙂

Nie trzeba od razu startować z bagietką francuską robioną na 12-godzinnym zaczynie zwanym „biga”, kilkukrotnym wyrabianiem i leżakowaniem podczas którego ciasto odpoczywa w misce z dobrej jakości oliwą. Można zacząć od czegoś prostszego – bo w sumie nie da się ukryć, że zawsze najlepsze były najprostsze rzeczy.

Dzisiaj (po blisko rocznej przerwie, ale obiecuję teraz systematyczność) polecam bułki mleczne. Te sklepowe, chociaż nienajgorsze, to przy tych się chowają. Dobierając ilość cukru, możemy przygotować słodsze bułeczki, idealne do świeżego masłka i domowej konfitury lub też dać go niewiele i mieć fantastyczne bułki a’la hamburgerowe. Prezentuję przepis pośredni, a Wy sami dobierzcie ilość cukru do Waszych upodobań i zastosowań tych bułeczek 🙂

38461441_1901669783187486_8742115415125131264_n

Składniki:

3/4 szklanki mleka w proszku
1 szklanka letniej wody
10g drożdży
2 łyżeczki cukru
50g masła
2,5 szklanki mąki pszennej
2 jajka
szczypta soli

Przygotowanie:

Do miski wsypujemy mleko w proszku, dodajemy wodę, cukier i pokruszone drożdże. Dokładnie mieszamy, aż do rozpuszczenia cukru i odstawiamy na około 20 minut
w ciepłe miejsce.

Mleko w proszku, którego ja używałem miało 12%. Wiem, że są różne wersje, dochodzące nawet do blisko 30% tłuszczu w masie. To jakiego Wy użyjecie, to Wasza indywidualna sprawa 🙂

Po 20 minutach do masy dodajemy rozpuszczone, wystudzone masło, jajka, sól i na początek 2 szklanki mąki. Ciasto wyrabiamy tak długo, aż będzie odchodzić od ręki. Nie może być jednak zbyt twarde. Jeśli jest zbyt klejące dosypujemy mąki. Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy, aż podwoi swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na 8 części i formujemy kuleczki, które przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i spłaszczamy je. Pozostawiamy na około 30 minut, żeby podrosły, smarujemy jajkiem rozkłóconym z mlekiem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni. Pieczemy przez około 15-20 minut.

Smacznego 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s